wtorek, 15 lipca 2014

Rolling Thunder - 1st Regulan Hussars

Zaczynam się wyrabiać. Pomalowanie tych figurek zajęło mi tylko niecały rok :).
I'm starting to develop. Painting these figures took me only less than a year :).

Cicada, Quickdraw, Trebuchet, Awesome
Tym razem na tapetę poszła lanca z 1go regimentu Huzarów Regulańskich (Cicada, Quickdraw, Trebuchet, Awesome) z ich charakterystycznym pomarańczowo-brązowym malowaniem. 

This time to the workshop went a lance from the 1st Regulan Hussars regiment  (Cicada, Quickdraw, Trebuchet, Awesome) with their characteristic orange-brown paintjob.

Figurki pochodzą z Introductory Box, więc szału nie ma. Podstawowy kolor to mieszanka Macharius Solar Orange (GW) i Scorched Brown (GW). Rozjaśnienie to z kolei mix Orange Red (Vallejo) i  Flat Brown (Vallejo). Żółte pasy ze Snakebite Leather (GW) i Sunburst Yellow (GW). Wash z Hull Red (Vallejo) rozcieńczonym Glaze Medium (Vallejo) wpuszczany w szczeliny modelu. Metaliki standardowo Gunmetal (Vallejo) z washem Badab Black (GW) i lekkim drybrushem srebrnym Vallejo. Jeveling kokpitu to mieszanina Chaos Black/Ice Blue/Skull White (GW). Pobawiłem się jeszcze pigmentami nieco na nogach.

The miniatures come from the old Introductory Box, so nothing crazy. The basecolor is a mixture of Macharius Solar Orange (GW) and Scorched Brown (GW). Highlited with a mix of Orange Red (Vallejo) and Flat Brown (Vallejo). Yellow stripes done with Snakebite Leather (GW) and Sunburst Yellow (GW). Washed with Hull Red (Vallejo) diluted withGlaze Medium (Vallejo) but only in the recessed lines of the model. Metallics done with Gunmetal (Vallejo), washed with Badab Black (GW) and a lightly drybrushed with Vallejo Silver. Cockpit jeveling done with a mixture of Chaos Black / Ice Blue / Skull White (GW). I played around a bit with more pigments on the legs.

Sposób wykonania podstawki spękanej pustyni możecie znaleźć tutaj. Poćwiczyłem jeszcze weathering - odrapania nakładane za pomocą kawałka pianki z blistra, ale tu chyba są nieco za małe powierzchnie by coś było dobrze widać. Chyba muszę podebrać żonie jakiś piankowy pędzel do makeupu ;).

The way of making the cracked desert base can be found here. I also practiced some weathering - scratching applied using a piece of blister foam, but I guess these minis are a bit too small for the scratches to be clearly visible. I guess next time I'll have a to steal foam makeup brush from my wife ;).

Awesome

Trenchbucket

Quickdraw

Cicada
Enjoy!



czwartek, 17 kwietnia 2014

Projekt 3P czyli Postapokaliptyczny Park Podolski

Od pewnego czasu chodzą mi po głowie pomysły na różnego rodzaju tereny do gry w Mutants&Death Ray Guns. Ten narodził się podczas jednego ze spacerów z moją córką mniejszą. Przerobię na makietę kawałek Parku Podolskiego, niedaleko którego mieszkam.


Jako dzieciak spędzałem w nim mnóstwo czasu. Zaraz obok znajduje się moja stara szkoła podstawowa. Będę musiał nieco ścieśnić ten fragment bo zamierzam jako podstawy użyć kawałka styroduru 60x60 cm, ale na pewno chcę mieć tę fontannę, skałki, wysoki żywopłot z lewej i resztki słupa podtrzymującego linie wysokiego napięcia.

Trochę fotek pokazujących aktualny stan parku. Na początek fontanna.

Skałki, czyli niewielkie, porośnięte drzewami wzgórze, na które zwieziono stos kamiennych bloków i porozrzucano je w losowej konfiguracji.



 

 Wysoki żywopłot od strony ul. Śmigłego-Rydza.


Słup podtrzymujący linię wysokiego napięcia.

Szachownice są co prawda w innej części parku, ale chyba je też uwzględnię.


 Domek jednorodzinny przy szkole - przerobię na jakieś ruinki

Samotna latarnia pośrodku trawnika - nie zwracajcie uwagi na mój palec w obiektywie :).


I parę innych zdjęć.



Zobaczymy co z tego wyjdzie.

środa, 16 kwietnia 2014

ZŁO podnosi głowę czyli powrót Stargrunta

Korporacja Związek Łączności Ogólnogalaktycznej najechała zbrojnie na lesisty księżyc End... Andora, gdyż CEO korporacji zapragnął mieć nowe biurko zrobione z rzadkiego andoriańskiego cedru. Lokalna społeczność Ewo... andoriańskich kolonistów nie mogąc sprostać wojskom korporacji w otwartej walce, rozpoczęła walkę partyzancką chroniąc się w leśnych ostępach. Oddziały ZŁO muszą teraz wykonywać nużące patrole w prastarych lasach w poszukiwaniu ukrytych baz ekoterrorystów. Zadanie niby proste - sprawdzić namiar z satelity a jak się znajdzie taką bazę to zainstalować w pobliżu nadajnik, a flota na orbicie zmieni wszystko w promieniu 3km w żużel. Tylko że często namiar z satelity okazuje się być stadem andoriańskich makaków - motywacja żołdaków ZŁO systematycznie zatem spada. Koloniści natomiast najęli do szkolenia najemników z Legionu Szarej Śmie... Legionu Zielonych Śmieci i zamierzają sprawić korporacyjniakom małą niespodziankę.

W poprzedni czwartek miałem przyjemność zaprezentować, a sobie przypomnieć Stargrunta II. Przeciw sobie zagrali PsBorsuk oraz Azazel. Zamierzałem wprowadzić chłopaków tylko w podstawowe zasady ruchu, morale, dowodzenia i walki ale i tak zajęło mi to z godzinę czasu - większość zasad i tak wyszła w praniu. Az lepiej zniósł przyswajanie zasad, Borsuk gorzej ale, jak się tłumaczył, to z powodu ciągłego wczesnego wstawania.

Zaplanowałem proste starcie pluton na pluton. W celu zbalansowania w miarę stron uznałem że strona korporacyjna będzie posiadać lepszy sprzęt, ale gorszą motywację do walki i dowódców poniżej średniej (ustalaliśmy losowo za pomocą k6). Dla wykazania różnic w wyszkoleniu rebelianci mieli jeden oddział żółtodziobów, jeden regularnych i jeden weteranów plus regularne HQ. Mieli jednak większą motywację do walki, startowali z wyższego poziomu morale i mieli większe szanse na lepszych dowódców.

Żołnierze ZŁO byli wyposażeni w zaawansowane karabiny szturmowe z granatnikami (FP:3, Impact k10) i jako broń wsparcia klasyczne SAW (FP:k8, Impact k10). Posiadali cięższe pancerze (k8) i lepsze sensory w hełmach (Sensory k6). Mogli mieć maksymalnie 1 oddział weteranów (1 na k6) a tak to regularni (2-4 na k6) i zieloni (5-6 na k6). Wartość Dowodzenia (LV) losowo przyznane za pomocą k6 (1- 1 na k6; 2 - 2-4 na k6, 3 - 5-6 na k6). Mieli motywację na niskim poziomie i startowali z poziomu morale STEADY.  Z rzutów wyszło kiepskie regularne HQ (LV 3), jeden dobry oddział i średni oddział regularsów (Niebieska 1 i 2) i średni i kiepski oddział żółtodziobów (Zielona 2 i 3). Jako żołnierzy ZŁO użyliśmy moich świeżo pomalowanych desantowców NI.

Partyzanci mieli jeden oddział żółtodziobów, jeden regularnych i jeden weteranów plus regularne HQ. Zieloni i Regularni mieli stare karabiny szturmowe (FP:2, Impact k8), żółtodzioby jako broń wsparcia dźwigali granatnik (FP: k12, Impact k8) a regularni klasycznego SAWa ((FP:k8, Impact k10). Najemnicy weterani mieli juz lepsze karabiny z granatnikami (FP:3, Impact k10) a jako broń wsparcia nosili obrotówę (FP:k10, Impact: k10). Wartość Dowodzenia (LV) losowo przyznane za pomocą k6 (1- 1-2 na k6; 2 - 3-5 na k6, 3 - 6 na k6) wyszły generalnie 1ki i 2ki. Motywacja na średnim poziomie i morale CONFIDENT. Oddziały kolonistów startowały z ukrytych pozycji i miały dwa dodatkowe znaczniki DUMMY na każdy oddział. Użyliśmy figurek Aza z Oddziału Ósmego i The Scene.

Nie będę streszczał przebiegu bitwy bo chłopaki już zrobili to na swoich blogach - od strony ekoterrorystów - rebeliantów jak i od strony żołnierzy ZŁO. Ja przypomniałem sobie że fajnie mi się grało zawsze w SGII mimo żetonologii i dość dużej ilości rzutów kostką. Chłopaki maja na razie mieszane uczucia. PsBorsuk średnio załapał ideę, a Az woli jednak spróbować Gruntza. Ale może jednak namówię go jeszcze na jakąś grę. Może też drugi Borsuk obudzi się z zimowego letargu i dokończy malowanie swoich ESU.

Zdjęcia z rozgrywki dzięki uprzejmości Azazela.

Pole bitwy.

Wrak transportera rozbity o andoriańską brzozę.
Pierwsze straty ZŁO.
Rebelianckie żółtodzioby zmierzają do kolejnej osłony.

Najlepiej wyszkolony oddział ZŁO porzuca rannego towarzysza by kontynuować misję.


Ostatnia tura.

ZŁO macha na pożegnanie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...